Forum żeglarskie https://forum.zegluj.net/ |
|
Polski SAR dyżuruje... 1 (!!!) śmigłowcem https://forum.zegluj.net/viewtopic.php?f=18&t=23042 |
Strona 1 z 1 |
Autor: | _jp_ [ 2 paź 2015, o 22:05 ] |
Tytuł: | Polski SAR dyżuruje... 1 (!!!) śmigłowcem |
http://blmw.wp.mil.pl/pl/1_205.html Cytuj: 01.10.2015 I co Wy na to?
Zmiany w systemie pełnienia dyżurów SAR Od 1 października w całodobowej gotowości do działań ratowniczych nad obszarami morskimi utrzymywany jest jeden śmigłowiec. Dyżur w krajowym systemie ratownictwa morskiego i lotniczego będzie pełniony na lotnisku w Darłowie. W związku z ograniczoną liczbą maszyn w wersji ratowniczej oraz koniecznością intensyfikacji szkolenia ich załóg, od 1 października, w całodobowej gotowości do działań SAR (poszukiwawczo-ratowniczych) nad obszarami morskimi i lądowym pasie nadmorskim utrzymywany jest jeden śmigłowiec. Dyżury pełnione będą na przemian przez załogi śmigłowców W-3RM Anakonda i Mi-14PŁ/R. Tak jak dotychczas system ratownictwa w polskiej strefie odpowiedzialności SAR na Bałtyku wspierać będzie załoga samolotu patrolowego Bryza pełniąca dyżur na lotnisku w Siemirowicach koło Lęborka. Przywrócenie pełnienia dyżurów śmigłowców ratowniczych na dwóch lotniskach jednocześnie planowane jest po zakończeniu modernizacji i wdrożeniu do służby maszyn typu W-3 znajdujących się obecnie w zakładach PZL - Świdnik. W latach 2008–2010, z powodu wyczerpania resursu, z eksploatacji w lotnictwie morskim wycofano trzy śmigłowce ratownicze Mi-14PS. W związku z tym Marynarka Wojenna podjęła decyzję o przystosowaniu do wykonywania zadań SAR dwóch maszyn w wersji zwalczania okrętów podwodnych. W okresie końcowego etapu ich przebudowy i wdrażania do służby wprowadzono naprzemienny system pełnienia dyżurów ratowniczych, od 1 do 20 dnia każdego miesiąca na lotnisku w Gdyni Babich Dołach a następnie, do końca każdego miesiąca, na lotnisku w Darłowie. Po zakończeniu szkolenia załóg zmodernizowanych śmigłowców, które otrzymały oznaczenie Mi-14PŁ/R, 1 lipca 2011 roku rozpoczęły one pełnienie dyżurów w krajowym systemie ratownictwa morskiego i lotniczego. Wówczas powrócono również utrzymanie w całodobowej gotowości dwóch śmigłowców, na lotniskach w Gdyni i Darłowie. Na początku ubiegłego roku Inspektorat Uzbrojenia podpisał z zakładami lotniczymi PZL – Świdnik umowę na modyfikację pięciu najstarszych śmigłowców Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej typu W-3. Prace unifikujące je do jednolitej wersji wyposażenia W-3WA i W-3WARM są między innymi realizowane na trzech przekazanych do zakładów maszynach ratownictwa morskiego Anakonda. Zakończenie procesu modernizacji planowane jest na kwiecień 2016. Dodatkowo w ubiegłym roku z eksploatacji wycofano Anakondę użytkowaną na podstawie porozumienia z przedsiębiorstwem LOTOS Petrobaltic S.A. Powodem jej wycofania była decyzja ww. firmy o rozwiązaniu porozumienia o współpracy z Brygadą Lotnictwa Marynarki Wojennej. Zakończenie eksploatacji czterech śmigłowców (trzech Mi-14PS i jednego W-3RM Anakonda) oraz przekazanie do modernizacji w zakładach lotniczych kolejnych trzech maszyn W-3RM, spowodowało, że Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej dysponuje obecnie pięcioma maszynami w wersji ratowniczej: trzema W-3RM Anakonda oraz dwoma większymi Mi-14PŁ/R. Decyzja o czasowym zawieszeniu pełnienia dyżurów na dwóch lotniskach jednocześnie podyktowana jest koniecznością utrzymania odpowiedniego poziomu wyszkolenia załóg realizujących zadania SAR w morzu a także utrzymania ciągłości procesu szkolenia ich następców. |
Autor: | Leszek [ 2 paź 2015, o 22:17 ] |
Tytuł: | Re: Polski SAR dyżuruje... 1 (!!!) śmigłowcem |
Proponuje przenieść ten temat do HydeParku. Inaczej tego analizować nie można. |
Autor: | _jp_ [ 3 paź 2015, o 18:01 ] |
Tytuł: | Re: Polski SAR dyżuruje... 1 (!!!) śmigłowcem |
A dlaczego nie tutaj? Czy obawiasz się, że komentarze do tej sytuacji będą składały się głównie ze słów powszechnie uznawanych za obelżywe? Ta decyzja świadczy o tym, że: 1) nie ma czym latać, 2) nie ma kto latać. Od pewnego czasu uważam, że należy jak najszybciej przekazać zadania morskiego lotniczego SAR do Straży Granicznej i pozyskać środki finansowe z UE na wzmocnienie ochrony zewnętrznej granicy morskiej Unii Europejskiej. |
Autor: | Leszek [ 3 paź 2015, o 18:50 ] |
Tytuł: | Re: Polski SAR dyżuruje... 1 (!!!) śmigłowcem |
_jp_ napisał(a): A dlaczego nie tutaj? Czy obawiasz się, że komentarze do tej sytuacji będą składały się głównie ze słów powszechnie uznawanych za obelżywe? Ta decyzja świadczy o tym, że: 1) nie ma czym latać, 2) nie ma kto latać. Od pewnego czasu uważam, że należy jak najszybciej przekazać zadania morskiego lotniczego SAR do Straży Granicznej i pozyskać środki finansowe z UE na wzmocnienie ochrony zewnętrznej granicy morskiej Unii Europejskiej. Bo śmiechu warte. Skandal i tyle. |
Autor: | _jp_ [ 3 paź 2015, o 20:46 ] |
Tytuł: | Re: Polski SAR dyżuruje... 1 (!!!) śmigłowcem |
Nie tyle śmiechu warte, co warte czyjegoś życia. Może i życia kogoś z nas K(...)a mać! na okres jesienno-zimowych sztormów zostajemy bez pomocy z powietrza. A patrząc na dotychczasową politykę włoskiej firmy AW-("PZL") Świdnik, która woli płacić kary umowne niż terminowo remontować wojskowe Sokoły i Anakondy obawiam się, że liczba ratowniczych maszyn dyżurujących zwiększy się dopiero po zakupie i wejściu do służby Caracali. |
Autor: | Moniia [ 3 paź 2015, o 21:25 ] |
Tytuł: | Re: Polski SAR dyżuruje... 1 (!!!) śmigłowcem |
To nie jest śmiechu warte, to jest żałosne, że duże państwo w Europie, mieniące się "morskim" - nie potrafi od lat poradzić sobie z zapewnieniem służbom ratowniczym SZANSY wykonywania swoich obowiązków... I tak, nadaje się tylko na komentarz przy użyciu słów powszechnie wykropkowywanych... |
Autor: | Leszek [ 3 paź 2015, o 21:54 ] |
Tytuł: | Re: Polski SAR dyżuruje... 1 (!!!) śmigłowcem |
Pisząc "Śmiechu warte" miałem na uwadze, że kpią sobie z Nas Wszystkich. I jak pisze Monia: " ... to jest żałosne, że duże państwo w Europie, mieniące się "morskim" - nie potrafi od lat poradzić sobie z zapewnieniem służbom ratowniczym SZANSY wykonywania swoich obowiązków...". Rzeczywiście żałosne. Szkoda, że Prezydent Duda nie jest żeglarzem. A może jest, tylko nie wiemy? |
Autor: | Jaromir [ 4 paź 2015, o 01:24 ] |
Tytuł: | Re: Polski SAR dyżuruje... 1 (!!!) śmigłowcem |
_jp_ napisał(a): K(...)a mać! na okres jesienno-zimowych sztormów zostajemy bez pomocy z powietrza. A patrząc na dotychczasową politykę włoskiej firmy AW-("PZL") Świdnik, która woli płacić kary umowne niż terminowo remontować wojskowe Sokoły i Anakondy obawiam się, że liczba ratowniczych maszyn dyżurujących zwiększy się dopiero po zakupie i wejściu do służby Caracali. Obawiam się, że zapominasz, że nie zamówiono Caracali w wersji SAR. Zamówiono w wersji COMBAT-SAR, którą to wersję sami wojskowi opisują tak: "„Śmigłowce bojowego poszukiwania i ratownictwa CSAR (Combat Search and Rescue) w odmianie „morskiej” są statkami powietrznymi zdolnymi do prowadzenia misji poszukiwawczo-ratowniczych na morzu w warunkach oddziaływania przeciwnika oraz odzyskiwania zagrożonego personelu. Zostaną wyposażone dodatkowo w systemy łączności, w tym specjalnej, ochrony i obrony własnej, uzbrojenia strzeleckiego i opancerzenia. Śmigłowce będą posiadały zdolność do bazowania na okrętach.”" Anyway - używanie tych maszyn w normalnych akcjach ratowania życia na morzu będzie porównywalne z używaniem transportera opancerzonego w roli karetki. Owszem, niby można... zwłaszcza, jak ktoś ma kaprys mieć chu...owe karetki. I zwłaszcza w państwie, w którym ministerstwo obrony informuje, że: „Konwencje międzynarodowe o ratownictwie morskim podpisała Rzeczpospolita Polska, a nie Ministerstwo Obrony” Więcej: http://www.defence24.pl/85347,polska-re ... za-to-csar |
Autor: | Bogdan Matowski [ 4 paź 2015, o 04:54 ] |
Tytuł: | Re: Polski SAR dyżuruje... 1 (!!!) śmigłowcem |
"Leszek" Szkoda, że Prezydent Duda nie jest żeglarzem. A może jest, tylko nie wiemy? Komorowski podobno jest żeglarzem, bardzo chętnie pokazywał się pod żaglami, przez 17 lat szefował Lidze Morskiej i zrobił coś? Polska Marynarka Wojenna już od lat jest w totalnej agonii, a pomysł ze Strażą Graniczną to kolejny absurd. Pozdrowienia. Bogdan Matowski |
Autor: | _jp_ [ 4 paź 2015, o 10:30 ] |
Tytuł: | Re: Polski SAR dyżuruje... 1 (!!!) śmigłowcem |
Bogdan Matowski napisał(a): a pomysł ze Strażą Graniczną to kolejny absurd. A dlaczego? W wielu państwach to właśnie SG (albo jej morska odmiana - Coast Guard) zajmuje się ratownictwem, a nie wojsko/marynarka wojenna. W naszych warunkach istotne jest to, że SG jako instytucja "cywilna" może właśnie uzyskać dotacje z UE, a wojsko nie. Nasza SG już i tak nadzoruje polską strefę Bałtyku na radarach po części sfinansowanych przez UE i... ma jedną Anakondę. A w naszej armii zadania morskiego SAR od dawna traktowane są jak "wrzód na d()pie" o czym świadczy też cytat wskazany przez Jaromira. |
Autor: | Jaromir [ 4 paź 2015, o 10:43 ] |
Tytuł: | Re: Polski SAR dyżuruje... 1 (!!!) śmigłowcem |
Sczęściem w nieszczęściu jest to, że z zadań ratownictwa morskiego SAR armia polska zajmuje się jedynie ratownictwem lotniczym. |
Autor: | _jp_ [ 4 paź 2015, o 17:53 ] |
Tytuł: | Re: Polski SAR dyżuruje... 1 (!!!) śmigłowcem |
A... nieprawda! http://www.3fo.mw.mil.pl/index.php?akcja=dywizjon_wsparcia Cytuj: Dywizjon Okrętów Wsparcia jest jedną z najmłodszych jednostek polskiej Marynarki Wojennej, jednakże dysponuje niezwykle doświadczoną kadrą i sprawdzonym wielokrotnie wyposażeniem. W jego skład wchodzą dwa duże okręty ratownicze ORP Lech i ORP Piast, okręt szkolny ORP Wodnik, dwa kutry ratownicze ORP Maćko i ORP Zbyszko oraz Brzegowa Grupa Ratownicza. Jednostka przeznaczona jest między innymi do: Rzadko, bo rzadko - ale gdy potrzeba, to jednostki pływające MW RP też wchodzą do akcji ratowniczych. Na przykład, gdy kilka lat temu zatonął polski kuter rybacki pod Bornholmem, to wtedy nie statki MSPR("SAR") tylko okręt ratowniczy MW popłynął spenetrować wrak.
poszukiwanie i ewakuacja rozbitków, ratowanie życia na morzu, zabezpieczenie ratownicze sił obrony przeciwminowej oraz załadunku wyładunku techniki wojskowej, współdziałanie w zakresie wspólnego szkolenia z jednostkami organizacyjnymi systemu Morskiej Służby Poszukiwania i Ratowania Życia (SAR), udzielanie pomocy statkom i okrętom w zakresie zwalczania przecieków, awarii systemu wodnego, holowania i ściągania z mielizny oraz walki z pożarami, wsparcie logistyczne działalności operacyjnej i szkoleniowej okrętów podwodnych, udzielanie pomocy zanurzonym okrętom podwodnym, prowadzenie prac podwodnych na dużych głębokościach, szkolenie podchorążych, elewów, marynarzy i studentów, prowadzenie prac podwodnych w zakresie oczyszczania red, portów i torów wodnych z zatopionej techniki wojskowej, zabezpieczenie szkolenia realizowanego przez Ośrodek Szkolenia Nurków i Płetwonurków WP oraz Akademię Marynarki Wojennej, patrolowanie i monitoring strategicznych szlaków morskich i wyznaczonych rejonów. |
Autor: | Jaromir [ 5 paź 2015, o 00:14 ] |
Tytuł: | Re: Polski SAR dyżuruje... 1 (!!!) śmigłowcem |
_jp_ napisał(a): Rzadko, bo rzadko - ale gdy potrzeba, to jednostki pływające MW RP też wchodzą do akcji ratowniczych. Na przykład, gdy kilka lat temu zatonął polski kuter rybacki pod Bornholmem, to wtedy nie statki MSPR("SAR") tylko okręt ratowniczy MW popłynął spenetrować wrak. A. Penetrowanie wraku pod Bornholmem to nie była akcja SAR. B. Okręty "ratownicze" MW służą wyłącznie potrzebom Marynarki Wojennej. C. Cudzysłów powyżej nie jest przypadkiem: - ORP Piast (1972) i ORP Lech (1974) to okręty zabezpieczenia ratowniczego operacji polskich okrętów podwodnych. - ORP Wodnik (1975) to jednostka szkolna, ewakuacyjno-szpitalna i "okręt baza" (cokolwiek to znaczy). - ORP Zbyszko (1991) i ORP Maćko (1992) to holowniczki (Heh - 750kM...) i bazy nurków. - Nie pamiętam przykładu, by którykolwiek z tej piątki brał udział w cywilnej akcji SAR - a jeżeli w ogóle kiedykolwiek miało to miejsce, to chyba tylko przypadkiem, na takich samych zasadach jak każda inna jednostka, która znajdując się w rejonie takiej akcji zostanie użyta przez MRCC. - Nie słyszałem też, by którykolwiek z w/w okrętów pozostawał w stałej, liczonej w minutach gotowości do działań SAR, koordynowanych przez polskie, cywilne MRCC. I chyba tak właśnie jest lepiej. |
Autor: | SIRK [ 5 paź 2015, o 00:29 ] |
Tytuł: | Re: Polski SAR dyżuruje... 1 (!!!) śmigłowcem |
Jaromir napisał(a): I chyba tak właśnie jest lepiej. Napisałbym dosadniej ale obiecałem sobie tego nie robić. |
Autor: | _jp_ [ 5 paź 2015, o 09:27 ] |
Tytuł: | Re: Polski SAR dyżuruje... 1 (!!!) śmigłowcem |
Ale za to w oficjalnych dokumentach, to jesteśmy silni, zwarci i gotowi a MSPR("SAR") jest "wspierane" przez wszelkie istniejące służby i instytucje |
Autor: | Bogdan Matowski [ 5 paź 2015, o 09:46 ] |
Tytuł: | Re: Polski SAR dyżuruje... 1 (!!!) śmigłowcem |
50 letnie muzealne okręty podwodne podarowane przez Norwegię, 35 letnie ex amerykańskie fregaty czy przeszło 40 letnie okręty ratownicze to jest nasza Navy! Nikogo nie obroni, a sama dzielna w morze odepchnąć się od brzegu nie da! Ale to nie jest jej wina, a wyłącznie naszych polityków. Polski SAR już ma naprawdę spory potencjał, nowe dobre statki i brakuje wyłącznie wsparcia z powietrza. Truizmem jest twierdzenie, że w wielu krajach to zadanie realizuje Navy. Straż Graniczna nad morzem to przeważnie samochody na drogach kontroluje, bo w portach nie ma już żadnej roboty. Pozdrowienia. Bogdan Matowski |
Autor: | piotr6 [ 5 paź 2015, o 10:15 ] |
Tytuł: | Re: Polski SAR dyżuruje... 1 (!!!) śmigłowcem |
_jp_ napisał(a): Ale za to w oficjalnych dokumentach, to jesteśmy silni, zwarci i gotowi jak we wszystkim |
Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 |
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group https://www.phpbb.com/ |